Ani normalnie, ani śmiesznie…

Wczoraj, w jednym z wywiadów premier Morawiecki powiedział, że kryzys gospodarczy dopiero się zaczyna, jednym słowem dał do zrozumienia, że obrzydliwa propaganda sukcesu to bajka, którą napisali dla osiągnięcia sukcesu, który osiągnęli.
Po trupach, ale osiągnęli.

Nie potrafię nie odnieść się do tego wszystkiego, co teraz się dzieje na naszych oczach.

Kiedyś, dawno temu, usłyszałam z czyichś ust: obyś żył w ciekawych czasach. Przekleństwo?

Niektórzy ganią mnie za oglądanie telewizji, za śledzenie wszystkiego tego, co się w kraju dzieje. Twierdzą, że polityki mają po kokardki, że odcięli się od niej i są zdrowsi, tym bardziej, że zdają sobie sprawę z tego, że i tak głową muru nie przebiją. Niby tak, racja, ale ja nie umiem.
Nie umiem pogodzić się z tym, co zrobiono z sądami i ich niezawisłością.
Nie umiem pogodzić się z nietolerancją do tego stopnia, że za nic nie otworzę mojego pięknego, tęczowego parasola, którego kupiłam w jednym z marketów, bo był duży i ładny. Wożę go w aucie, ale czy wykorzystam w czasie deszczu? Chyba się boję. Zresztą dojdzie niedługo do tego, że naślą prokuratora (najlepiej generalnego – on kocha zemsty) na prawdziwą tęczę, która zaświeci po deszczu i albo ją aresztują, albo wytoczą proces. I to, cholera, wcale nie jest śmieszne.
Nie umiem pogodzić się z tym, co dzieje się w kościele. Papież Franciszek swoje, a nasi lawendowi władcy swoje. Oni naprawdę głoszą naukę Chrystusa? Czy rząd i ich część elektoratu to naprawdę katolicy? Ludzie dobrzy, wybaczający, prawi i sprawiedliwi?
Wkurza mnie dyskutowanie o gender. No tak, to takie intrygujące, podniecające, mądrze brzmiące słowo, bo i o czym by dyskutowali, gdyby powiedzieli “płeć”? A przecież, gdyby ci wszyscy mędrcy od siedmiu boleści, profesorowie z kupionym u Rydzyka tytułem choć spróbowali pomyśleć – wiedzieliby, że gender i sex – to to samo, że to po prostu znaczy PŁEĆ.
Niedobrze mi się robi, kiedy przez pomyłkę włączy mi się TVP info. Sam Kurski powiedział, że bez jego pomocy Duda przegrałby miażdżąco, a sam Kurski, w moim przekonaniu, nie zasługuje na podanie mu ręki. Te dwa unieważnienia małżeństw ze wspólną piątką dzieci to majstersztyk zasługujący na wieczne potępienie.
Wkurza mnie fanatyczna grupa głupców Ordo Iuris, za wszystko co robią i mówią. Coś ostatnio Kaja Godek zniknęła, po tym, jak potraktowano ją w Izbie Przyjęć jak pacjentkę a nie ja VIP-a.
Ciśnienie niebezpiecznie podnosi mi się, kiedy słyszę z ust tego, co wszystko czego tknie obraca w popiół a jego radosna twórczość kosztuje nas, podatników setkę milionów, ministra od spraw aktywów – cokolwiek to znaczy – Sasina, że cyt: kościoła trzeba słuchać, czy się to komuś podoba czy nie.

I tak mogłabym wyliczać, wyliczać i wyliczać, bo co o czymś pomyślę, to się okazuje, że macki małej, obleśnej kreatury sięgnęły i tam.
Mimo, że według władz jesteśmy najlepsi, najgospodarniejsi, najmądrzejsi i w ogóle cały świat powinien brać z nas przykład, bo za chwilę będziemy najbogatsi z bogatych – to jednak mój skromny chłopski rozum podpowiada mi, że te podziały, ta dyskryminacja do niczego dobrego nie doprowadzi.

Hitler eksterminował Żydów. Ameryka do dziś ma problem z Czarnoskórymi, Indian już prawie nie ma.
U nas zaczyna się to samo tworząc strefy wolne od LGBT. Co to znaczy – nie wiem, zakaz wchodzenia do restauracji, kina czy autobusu?

Na razie prawdziwi chrześcijanie, bogobojni katolicy, wyznawcy jedynej słusznej religii pisanej piórem (może długopisem) PiS nienawidzą osoby o nie ich orientacji seksualnej, ale za chwilę mogą tworzyć strefy wolne od za wysokich, od kalekich, od kobiet.
Strefy wolne od chorych umysłowo. Od nieurodziwych. Od niepisowców.

Nie podoba mi się to wszystko, bo nie pozwalam, ażeby ktoś narzucał mi swój tok myślenia. Nie pozwalam, żeby ktoś robił ze mnie, z ciebie, z nas idiotów. Cały czas pamiętam słowa klasyka skurwysyństwa: ciemny lud to kupi. Nie kupi, bo nie ciemny a bardziej światły, mądrzejszy, inteligentniejszy, uczciwszy i lepszy od osiemdziesięciu procent rządu. I niemal wiem, czemu tak jest!
Polak to taki typ człowieka, że jak nie ma z kim walczyć, nie ma wroga – to go szuka! Nawet jeśli szuka go wśród swoich, bo jeśli chce na kogoś haka znaleźć – to znajdzie. Jak nie znajdzie – to spreparuje.

A wszystko zaczęło się od dramatu, od katastrofy smoleńskiej.
To wtedy wypłynęły męty najgorszego kalibru, nawiedzeni, niezdrowi na umyśle, nienawistni, cyniczni i głupkowaci, odziani w białe szaty i skrzydła anielskie. Aureole i poczucie nieomylności dołożył ciężko myślący elektorat.

 

Krystyna

3 myśli na temat “Ani normalnie, ani śmiesznie…”

  1. A trzeba by było dołożyć tu jeszcze wszystkie sprawy i sprawki, te wszystkie szemrane interesiki, te nie wiedzieć czemu służące milionowe dotacje, związane z pożal się Boże zakonnikiem – guru sekty – Rydzykiem, którego nie wiedzieć czemu nazywają księdzem…
    I wszystko to w “majestacie PiSprawa”, w kraju który podobno był dumny z faktu, że pochodził z niego Papież, w którym nadal (niestety) Jego wizerunkiem i słowami wyciera się gęby jak ścierą…
    Chyba pora odejść… bo będzie tylko gorzej…

  2. Jeśli izoluję się od mediów, to tylko dla własnego dobra. Ale politykom patrzeć na ręce trzeba. Wkurza mnie, że jeszcze długo będziemy po nich sprzątali.

  3. Nie należy dziwić się premierowi Morawieckiemu – on tylko stosuje starą, dobrą taktykę, jeszcze z czasów, kiedy był prezesem BZ WBK – obiecać ludziom wszystko, a potem się z tego wycofać.

    Zaiste, mamy “ciekawe czasy”. Brudny kościół katolicki robi co chce, a jego niegodni przedstawiciele noszą głowy wysoko, żyją na koszt państwa i chcą coraz więcej.
    Pomimo, że na jaw wychodzą ich coraz to nowe przewinienia sprzed lat – vide choćby kardynał Gulbinowicz, który lata temu molestował młodego człowieka, a dziś dowiadujemy się o jego “złym prowadzeniu” i kontaktach z SB – jest schowany, zapewne z racji wieku należy mu się spokój.
    Czysta obłuda.
    Minister Aktywów Państwowych 🙂 Sasin stwierdził, że kościoła należy słuchać i koniec. Proszę, niech go słucha, niech pompuje wagony pieniędzy w Rydzykowe przedsięwzięcia i zamyka oczy na prawdę coraz bardziej wychodzącą na światło dzienne.
    Tyle pieniędzy przewalił w wyborach korespondencyjnych, że głowa mała, ale na to też jest wytłumaczenie – ustawa. No jasne.
    Jeśli zdarzy się w kościelnym środowisku głos rozsądku, taki jak np. ks. Isakowicz Zalewski, który był kandydatem na członka Komisji d/s Pedofilii, to nie zostaje wybrany.
    Dlaczego ? Bo np. pan Tomasz Siemoniak, tym razem PO, stwierdził, że nie podoba mu się w jaki ks. Isakowicz Zalewski wypowiada się o działaniach Ukraińców w przeszłości. Smutne to, rozumiem jednak pana Siemoniaka, zważywszy na jego pochodzenie.
    O pani Marszałek Witek i jej rozbawieniu podczas wybierania członków komisji już nawet nie chce mi się wspominać, bo jej zachowanie było żenujące.
    Każdemu z polityków, z każdej strony sceny politycznej zależy na dobrych kontaktach z kościołem, dzięki temu sami legitymizują swoje grzeszki.
    Co robi minister Szumowski ? Już zniknęły podkrążone oczy, bo zniknęło to, co zniknąć miało i nie trzeba się martwić.
    Prezes Kurski jest idealny, bo już raz próbował postawić się prezesowi, gorzko tego pożałował, skończyła się synekura w PE, na przeprosiny pocałował go w rękę i powiedział, że teraz już będzie grzeczny.
    I katolik, po drugim kościelnym, to też się liczy – normy zachowane.
    Nota bene, ewenement na światową skalę, po 24. latach małżeństwa.
    Wystarczy przyjrzeć się horrendalnym zarobkom pani Holeckiej, pana Ziemca, pana Adamczyka, pana Klarenbacha, (na marginesie – jego żona jest dyrektorką biura zarządu PKP).
    Te osoby nie są pracownikami TVP, prowadzą jedynie jednoosobową działalność gospodarczą i świadczą – również swoimi twarzami i wypowiedziami usługi na rzecz TVP.
    W ich interesie zatem jest, aby obecny stan rzeczy trwał jak najdłużej.
    Teraz będą musieli pomóc pani Ogórek, której mąż został zapewne aresztowany za niewinność – jakieś tam zarzuty o 3 miliony złotych. To się anuluje.

    Pozdrawiam Cię, Krysiu, w ten deszczowy dzień.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *