Dlaczego aż tak?

  

Dlaczego aż tak cię kocham

przez Ciebie wszak tyle trosk

patrzę w Twe oczy przymilne

i cała się topię jak wosk.

A gdybym odkochać się chciała

pozwoliłbyś na to mi?

Czy miast słów pęczek konwalii

jak ten który wciąż mi się śni?

Tak drogi mi wąs Twój i dłonie,

potrzebne i myśli i usta

przy Tobie me miejsce na ziemi

bez Ciebie samotnam i pusta…

27 maj 2009r.

Jedna myśl na temat “Dlaczego aż tak?”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *