Dzieła sztuki ludowej…

Rowy są piękne, nawet kiczowate stragany z badziewiem się bronią. Te, jak wszędzie, po prostu są. I dobrze, bo jak potrzebowałam czegoś do opalania, to nawet w niedzielę kupiłam. Piękne pareo wyglądające jak akwarium – też sobie kupiłam. I to wcale niedrogo, dwadzieścia złotych to przecież żaden majątek.
Jedynie koszy na śmieci trochę mało, trzeba szukać. Zwróciłam na to uwagę dopiero w momencie, kiedy usłyszałam z ust młodego taty, trzymającego w jednej ręce śmieć, a w drugiej rączkę dziecka – słowa: popatrz, takie przepiękne miejsce a koszów na śmieci brak… Szkoda, ale i tak jest tu czysto.
Idąc na spacer po najbliższej okolicy mijam takie dzieła:

Córkooooo rybakaaaa!
Powyższa rzeźba kobiety chyba przeskoczyła epokę, nie powiem z czym mi się kojarzy… Aczkolwiek ma swój urok.

 

Krystyna

 

Jedna myśl na temat “Dzieła sztuki ludowej…”

  1. Figury są, jak dla mnie, mega fantastyczne !
    Przyszło mi na myśl, ile takich lub innych prac, wspaniałych twórców, anonimowych, stoi zapomnianych, w miastach, miasteczkach, wsiach…
    Super, że to uwieczniłaś.
    Może nawet ta figura kobiety coś wyraża, coś, czego my, zwykli ludzie nie potrafimy dostrzec…
    Po pierwszym uśmiechu, zastanowiłem się, może cierpi, może zastygła w niemym krzyku…
    Szanuję takich właśnie bezimiennych artystów, znanych tylko lokalnie, może już nieżyjących, po których często tylko ich prace pozostały.

    Ten (misio ?) z lodem, nie jest pracą artystyczną :). Tak się obżarł lodami, że siedzi i czeka, aż mu się żołądek rozmrozi :). Miłego dnia :).

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *