Graj świerszczyku, graj!

  


Siedzę sobie przy kominku
Z ukochanym, i przy winku,
Sączę napój purpurowy
Nagle słyszę – głos skrzypkowy!

A to świerszczyk gdzieś się dostał
I na zimę z nami został.
Bądź koniku polny gościem –
Podzielimy się miłością.

Dam ci listki do schrupania,
Dam pudełko ci do spania.
A ty tylko graj nam, graj –
Aż nadejdzie znowu maj!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *