Jeszcze raz Gdańsk…

Wracam jeszcze do Gdańska, chciałabym Wam pokazać, których miejsc lepiej unikać w sezonie. To co działo się na gdańskiej Starówce, na jarmarku i w okolicach – to horror.
Nie żeby mi się nie podobało, ale te tłumy… Wszędzie tłumy. Trzeba dużo spokoju i samozaparcia, żeby zobaczyć to, co się chce.

1

 

 

 

 

 

 

 

 

Na jarmarku było wszystko – od historycznego umundurowania polskiego i niemieckiego, wraz z medalami, krzyżami, poprzez cały PRL, do współczesnych rzeźb i innych nie do opowiedzenia.
2

 

 

 

 

 

 

 

3

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

4

 

 

 

 

 

 

 

 

5

 

 

 

 

 

 

 

 

Fajne były też “żywe” rzeźby.
3b

 

 

 

 

 

 

 

Krystyna

3 myśli na temat “Jeszcze raz Gdańsk…”

  1. Fajne sa takie wypady..w tłoku rzeczywiście jest utrudnione przemieszczanie się ale takie są urkoiznanych miejsc i to w sezonie:)
    Pozdrawiam

  2. W takich miejscach można przebywać całymi dniami.
    Z dużym wzruszeniem wspominam swojego Przyjaciela, który już niestety nie żyje, organizował podobny jarmark, oczywiście mniejszy – w Kołobrzegu. Na jego stoisku mogłem siedzieć godzinami.
    Cudne miejsce, nie wiem, czy ta tradycja jest tam kontynuowana.

    Pozdróweczki 🙂 .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *