Kołysanka dla Ciebie

  

Zanim Morfeusz Twym ciałem zawładnie
ja się z nim najpierw rozprawię dokładnie
póki co, w uszka poszeptam Ci czule
w intymną zagramy zgaduj – zgadulę

będę zgadywać na co dziś masz ochotę
czy na niebo apetyt czy raczej Golgotę
od dołu całować czy od góry raczej
od przodu? od tyłu? czy jeszcze inaczej…

do rączki? do buzi? między piersi może?
w okno spoglądam, tak zimno na dworze
dość mam zgadywanek, zbyt jestem spragniona
wpijam się w Twe usta, Ty zakleszcz ramiona

jestem już gotowa, Ty jak widzę także
usta, piersi całuj, i tam też, a jakże
ja do wąsa wrócę, wytarmoszę włosy
co Twojej sztywności wcale nie wypłoszy

języczkiem sutki dopieszczam, schodzę gdzie Twe łono
pozwalasz mi na to więc już moje ono
lekko mnie unosisz i sadzasz na sobie
i już jesteś we mnie, już czujemy mrowie

jeszcze kilka ruchów płynnych i powolnych
parę pocałunków i słówek frywolnych
i już w krzyk rozkoszy odziana Twa dusza…
i już Cię oddaję mocom Morfeusza…

17.06.2010r.

Jedna myśl na temat “Kołysanka dla Ciebie”

  1. uff, jak gorąco,uff, jak nęcąco,i jak tu myśleć o śnie spokojnym,po czynach iście upojnych?i jak tu skupić na czymś swą uwagę?chylę czoła za… Twą odwagę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *