Księga Gości

Witaj w mojej księdze gości. Wpisz się.

101 myśli na temat “Księga Gości”

  1. Witaj Krysiu piękny blog teraz wypełnij go treścią życzę powodzenia w twórczości poetyckiej w prowadzeniu bloga i w życiu osobistym

  2. Widzę u Pani na blogu pokaźny zbiór świetnej poezji. Gratuluję i życzę sukcesów na drodze artystycznej:)www.martynka-star.blog.onet.pl

  3. Ja w nawiązaniu do Twojego kota i powiem Ci ze skojarzył mi się on z …. facetem. Dlaczego? Wymaga pieszczot, dobrego jedzenia i wygodnego miejsca do spania a najlepiej nie ruszać przez cały dzień 🙂 Pozdrawiam

  4. Krysiu piękna fraszka o bliźniakach gdyby matka miała ich trzech może trzeci byłby prymasem ale oni nie są tacy święci za jakich pragną uchodzić raczej świętoszkowaci.Pióro nadal masz ostre i celne potrafisz wywołać refleksje nad tym co napiszesz życzę Ci dalszych sukcesów w Twórczości i życiu osobistym

  5. Zaskakujesz mnie Krysiu różnorodnością swojego bloga masz dobre spojrzenie na wiele ludzkich problemów potrafisz to swobodnie opisać

  6. Dziękuję Ci Leszku za miłe słowa. Staram się żeby było ciekawie, Emilka mnie chwali. To wiele dla mnie znaczy, zaglądaj i pisz.Pozdrawiam.

  7. Życzenia NoworoczneA.D.2010Już rok się kończy nowy za pasemNiech się skończą problemy naszeA nowy niechaj szczęśliwszy będzieByśmy uśmiechy widzieli wszędzieNiechaj rok nowy pokój przyniesieWszędzie zawita radość na świecieI zdrowia dobrego życzę każdemuTak staruszkowi jak też młodemuBądźmy życzliwi wciąż dla każdegoŻycząc serdecznie Roku Dosiego S-c 2009-12-28

  8. Krysiu gratuluję Ci takiego ognistego erotyku masz dziewczyno polot ciekawy jestem tylko czy rzeczywiście jesteś taka ognista .wiersz bardzo ładnie napisany

  9. Witaj 🙂 z przyjemnością przeczytałam Twojego bloga (a w każdym razie dużą jego część) i b. mi tu dobrze u Ciebie… Widać że jesteś fajną i sympatyczną babką a przede wszystkim kochasz koty i inne żywe stworzenia – tak jak ja. Będę to do Ciebie często zaglądać – pozdrawiam serdecznie Agnieszka vel Pani Spokojna (http://pani-spokojna.blog.onet.pl/ )

  10. Bardzo mi sie u Ciebie spodobalo. Wdepnalem tu przez czysty przypadek kilka dni temu i… znowu jestem 🙂
    P.S. “Krystyna” jest, domyslam sie, pseudonimem? 😉

      1. Bylem kiedys w zwiazku ze wspaniala kobieta, z ktora bylo mi naprawde wspaniale. I wszystko, na wlasne zyczenie s.. zepsulem. Tlumacze sie tym, ze kazdy ma za skora bledy mlodosci(to bylo jakies 25 lat temu…) Widzac Twe zdjecie z przytylanym kotem ujzalem kogos, kto byl mi niegdys bardzo bliski. bardzo-bardzo. 🙂 Analizujac Twoje wiersze, opinie, poglady i czas ich piblikacji, po prostu zglupialem… Zaczne wierzyc chyba w reinkarnacje. Jeszcze za zycia! Hehe! Masz po prostu sobowtora. serdecznie pozdrawiam – niech Ci bedzie- “Krysiu”:-). Wywarlas na mnie naprawde duze wrazenie. Moze zaloze wlasnego bloga??

        1. Zacznę od tego, że namawiam Cię do założenia bloga. To naprawdę fantastyczna sprawa.
          Że coś kiedyś zepsułeś? Cóż, bywa, ale nie idealizuj dawnej znajomej. Nie wiadomo jak potoczyłoby się życie gdybyś z nią był do dziś… Dziś pewnie byłaby Ci obojętna, tak prawie wszyscy mają… A tak masz co wspominać i o czym marzyć. I to jest piękne.
          A swoją drogą, chętnie poznałabym swojego sobowtóra 🙂
          Wszystkiego dobrego.

          1. Czesc! Widze, ze wciaz uparcie pchasz ten “wozek” 🙂
            Lubie tu wracac…

    1. Dziękuję, byłam u Ciebie. Słuchamy tego samego. Grechuta. Jopek i Żebrowski. Demarczyk.
      50+ to podobna glina.
      Pozdrawiam serdecznie.

  11. Bardzo sympatyczny blog. Miło się czyta wpisy i w człowieku pojawia się stos pytań, na które niekoniecznie znajduję odpowiedź, ale … mimo wszystko zaczynam drążyć w sobie, by uzyskać odpowiedź. Świetny, naprawdę 🙂 Zapraszam do siebie
    Pozdrawiam 🙂

    1. Dziękuję za miłe słowa, zajrzałam do Ciebie.
      Musisz być bardzo silnym człowiekiem a ponadto wrażliwość ubrać w skórę nosorożca.
      Na razie powaliła mnie grypa, ale obiecuję zakotwiczyć na Twoim blogu.
      Pozdrawiam.

  12. Witaj Krysiu!
    Bardzo podoba mi sie Twój blog, dziś zawitałam tu pierwszy raz i przeczytałam kilkanaście stron. Kocham zwierzęta tak jak Ty (też śpię z kotem:-))) i krzywada ich nie jest mi obojętna. Bardzo obrazowo i prawdziwie opisujesz każdy temat, nazywasz rzeczy po imieniu, piszesz ciekawie i barwnie. Zapisałam Twój blog do ulubionych i będzie to moja lektura na najbliższe dni. Pozdrawiam Cię serdecznie i z niecierpliwością czekam na kolejne posty. Ukłony ślę i moje ciepłe myśli K.

    1. Bardzo serdecznie dziękuję, Kasiu. Bardzo się staram a i tak mi się dostaje. Dzisiejsze komentarze przeszły granice przyzwoitości – wykorzystam je na którymś z następnych postów. Kilkanaście mam w koszu bo słownictwo i poniżanie mnie – jest po prostu obrzydliwe.

  13. Nie czytam blogów, a teksty w necie wydają mi sie głupie i o niczym. Ten jest inny… ciepły, troche ironiczny, prawdziwy i od serca. I co teraz nie częste pisany ładnym językiem. Chce się czytać.
    Powodzenia.

    1. Serdecznie dziękuję.
      Chciałam, żeby taki właśnie był, tak napisałam we wstępie. Ale trolli nie brakuje nawet u mnie…
      Czasem jest mi wstyd za komentujących. Przepraszam za nich.
      Zostań ze mną, proszę.
      Pozdrawiam.

  14. Witaj
    sliczne wiersze ! rozbawił mnie tekst o logopedzie – przypadek całkiem podobny do mojego!
    pozdrawiam
    asia

  15. Dzień dobry! Piękny blog, jednak jedyne co psuje wrażenie to wulgarne komentarze.. psują cały odbiór. Mam pomysł żeby Pani je kasowała sukcesywnie, np. po miesiącu od wpisania notki. Czyli wszystkie historyczne. Albo po prostu wykropkować tekst **** będzie może prościej. Pozdrawiam serdecznie i czytam dalej 🙂

    1. Jakoś, MIKO, przywiązałam się do tych wulgarnych komentarzy :-)!
      To mi przypomina o tym, jak trzeba uważać co się pisze i chyba zawsze jakiś troll się znajdzie.
      Dziękuję za miłe słowa i zapraszam.

  16. Witaj Krysiu. Weszłam na stronę zaraz jak napisałaś mi adres ale niestety brak czasu nie pozwolił mi napisać parę słów komentarza. Strona jest ok. Nie wiedziałam, że masz aż takie zdolności literackie. Fajnie skrótowo opisałaś nasz wieczór w Marcepanie. Stwierdzam, że masz w sobie dużo optymizmu o co w dzisiejszych czasach trudno. pozdrawiam Basia

  17. Witam ciepłą, dowcipną Krystyne 🙂
    Wdepnęłam przypadkowo…i juz pozostanę….:)
    Uwielbiam takie osoby jak Ty Krysiu 🙂
    serdecznie pozdrawiam

  18. Masz jakąś kanapę/leżankę/sofę? Bo jak już tu wszedłem to dłuuugo nie wyjdę;-) zakochałem się po prostu! A może i jakąś herbatę bym dostał? Po 3 godzinach czytania w końcu czegoś bym się napił…

      1. To ja dziękuję:) za zaproszenie na herbatkę i wygodny fotel… a tak na poważnie – trzymasz niesamowicie wysoki blogowy poziom! a wierszem “Dotyk” owinęłaś mnie sobie wokół pióra

  19. Witam Pani Krystyno.
    “Wpadłam” na Pani blog przypadkiem i okazuje się, że wpadłam po uszy 🙂 Cudownie się Panią czyta, a tematy, które Pani porusza są bardzo dzisiejsze, tekst napisany lekkim, zrozumiałym językiem. Będę stałym gościem 🙂 Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    P.S. Mam nadzieję, że uda mi się szybko przebrnąć przez całość, bo nie mogę się oderwać od kolejnych wpisów 🙂 Onet wie co robi, polecając kolejne 🙂

      1. Nie zawiodłam się do tej pory, a z każdym kolejnym wpisem jest co raz lepiej 🙂 Dziękuję, że kosztem swoich nocy, pod płaszczykiem dowcipnej ironii porusz Pani naprawdę ważne tematy. Pozdrawiam i zabieram się do dalszej lektury (mam chwilę, więc postanowiłam ją miła spędzić w Pani “towarzystwie 🙂

  20. Witaj, Krysiu !
    Przesyłam serdeczne pozdrowienia. Twój Blog jest ciepły, życzliwy i ciekawy – tak jak jego Autorka.
    Czuję się tu jak w domu.
    Ściskam serdecznie i dziękuję za całe dobro którego od Ciebie doświadczyłem i doświadczam w dalszym ciągu.
    Wszystkiego co najlepsze !

    1. Pozdrowienia i miłe słowa przyjmuję, Jarząbku. Czuj się u mnie jak we własnym fotelu, przyniosę Ci kawę. Ze spienionym mlekiem?
      A dobra ci u mnie dostatek, częstuj się do woli.
      Wszystkiego dobrego.

  21. Witaj Krys….
    Opisałaś tego gliniarza i jak to czytałem to jakbym własny życiorys czytał. Też w XX wieku 13 lat byłem kryminalnym psem i odszedłem z milicji po zabiciu mi partnera, aby nie zabijać księży… Pięknie to “cierpienie” napisałaś/opisałaś bo masz talent. Namawiam Cię jak się znasz na blogowaniu ( ja się nie znam na blogowaniu, ale znam się na solidnym leczeniu Ludzi z RAKA)…. Jak się znasz więc na blogowaniu, to powinnaś moim zdaniem zboczyć z tym blogiem na antyklerykalizm, by swoim talentem walczyć wraz z nami, o uwolnienie umysłów Polaków spod okupacji i jurysdykcji religijnej gigasekty Katoli. To jest sprawa ważna w dzisiejszym czasie dla Polski i Polaków. Pomyśl o tym proszę. Pozdrawiam Cię życząc zdrowia… Fredek

    1. To o czym piszesz, nie pasuje do mojego poczucia tolerancji.
      Długo nad tym myślałam i nadal uważam, że każdy ma tylko jedno życie i ma prawo robić z nim co chce.
      Ktoś chce wierzyć i wierzy w Boga? Niech wierzy a ja mu w tym przeszkadzać nie zamierzam.
      Pozdrawiam Alfredzie.

      1. Jestem ogromnie wdzięczna ,za szczerość i otwartość ,takim trzeba być wszędzie i na co dzień ,to Ty mi dodajesz otuchy ,że są ludzie ,którzy myślą i przekazują tą dobroć,gorąco pozdrawiam MARYNIA.

  22. Trafilem na Pani blog przypadkowo i jestem zafascynowany wszystkim co tutaj moge przeczytac. Szczerze powiedziawszy to pierwszy blog na ktory kiedykolwiek wszedlem. Mam 25 i nie moge zaprzeczyc ze czytajac Pani wpisy otwieram oczy i ksztaltuje wlasny swiatopoglad. DZIEKUJE!

    Na marginesie zycze Pani wszystkiego najlepszego z okazjii nadchodacych swiat i blogoslawienstwa Bozego na nowy, miejmy nadzieje lepszy 2014 rok.

    Pozdrawiam Mariusz K.

    1. To co napisałeś – jest dla mnie bardzo ważne i niesłychanie zobowiązujące.
      Kształtować komuś światopogląd – jakież to odpowiedzialne!
      Pamiętaj, że zawsze trzeba wsłuchać się w dwie strony problemu i dopiero wtedy wyciągać wnioski. Jesteś w wieku moich synów (dokładnie pośrodku + – 2) i żebyś wiedział, jak bardzo ja ich “podsłuchuję”!
      Dziękuję bardzo za te miłe słowa.
      Pozdrawiam poświątecznie.

  23. Proszę o kontakt. Wydaje mi się że nadajemy na tej samej fali. Blog to jest tylko prywatny sposób widzenia świata. Jestem daleki od polityki chociaż obchodzi mnie moje najbliższe otoczenie. RAZEM MOŻEMY WIĘCEJ.

  24. Krysiu, nie widziałyśmy się pol wieku, ciesze się , ze Cie odnalazłam, najlepsze życzenia świąteczne i noworoczne dla Ciebie i dzieci (nie wszystkie znam)! 🙂

  25. Piękny blog. Cudnie trafiające w serce wiersze i słowa. Borykam się z wieloma problemami, które Pani porusza. Dobrze poczytać czyjeś spojrzenie, rady, a i obawy. Dziękuję. Pozdrawiam, życząc spokoju.

    1. To życie samo podsuwa tematy, wcale nie trzeba się wysilać by zobaczyć co nas boli, irytuje, smuci czy cieszy. Mam wrażenie, że mamy te same problemy, wszyscy jednakie.
      Dziękuję za miłe słowa – one dodają poweru.
      Pozdrawiam serdecznie.

  26. Wspaniały blog,,wspaniałe wiersze , rzeczywiście trudno się oderwać ,to wspaniała powieść ,,życie,, będę ciągle wracać bo naprawdę jest się czym upajać ,pozdrawiam Marynia.

  27. Witam Pani Krystyno 🙂 Z wielką przyjemnością czyta się Pani blog,piękne wiersze 🙂 Życzę Pani powodzenia w tworzeniu oraz przesyłam buziaki :* :*

    1. Dziękuję, po takich słowach mam poczucie, że moje pisanie komuś sprawia radość, że nie jest to bez sensu marnotrawiony czas.
      Wszystkiego dobrego.

  28. Witam imienniczko i pozdrawiam ze slonecznego OFFENBURGA ……. Chyba wszystkie KRYSIULKI to romantyczki co???? Ladne te wierszyki i takie wymowne ,samo zycie …hmmmm zycze sukcesow Tobie Krystyno ,a dla mnie PROSZE O JESZCZE ! Buziaczki KRYSTYNA1

    1. 🙂
      Wszystkie Kryśki to fajne dziewuchy!
      Zaglądaj, zadedykuję wiersz specjalnie dla Ciebie, zobaczysz 🙂
      Tylko daj mi trochę czasu.

  29. Dziś trafiłem na ten blog.Przeczytałem kilka tekstów,kilka wierszy,kilka wpisów. Miło spędziłem wieczór.Gratulacje.B

    P.S Co wpisać w witryna internetowa ???

      1. Witaj Krysiu ! Nie bylam jeszcze na zlocie ,ale jak bede miala czas i bede w tym czasie w Pl to mozemy sie razem tam wybrac ,… Co o tym sadzisz ja jestem rodem z Jeleniej Gory a Ty ? Ciekawi mnie to jak daleko mieszkamy od siebie …Pozdrawiam i sle jeszcze raz podziekowania i buziaczki z Offenburga Krystyna

  30. Witaj Krystyno! Według mnie od dziecka Krystyna to najpiękniejsze (prawie) imię świata i takie imię nadałam swojej siostrze w prezencie na jej i moje urodziny.
    Czytałam, zaglądałam i czekam na więcej. Powodzenia.M

  31. Dzień dobry!
    Miło się czyta. Jak już napisałem, nosisz okulary i masz kota :-)))
    ja też – pozdrawiam – Tomasz
    Blogowisko…ści.

    1. Mam trzy koty! Okularów nie zliczę – do każdej niemal czynności inne 🙂
      Zajrzałam do Blogowisko…ści, muszę się zagłębić i przeczytać wszystko. Wiersze ułożone jak proza celowo?
      Dziękuję i pozdrawiam prawie sylwestrowo!

  32. Zapomniałem dopisać – fajny wierszyk o miłości staruszków. Spotykałem taką parę – łezka się zakręciła…
    T.

  33. Witaj! Trafiłam tu przypadkowo, przeglądając blogi – też mam na imię Krystyna i uważam, że to piękne imię i wszystkie Krysie są wyjątkowe. Podobają mi się Twoje wiersze, fraszki oraz Twoje poczucie humoru. Będę tu zaglądać. Pozdrawiam !!!

  34. Bardzo ładne i ciekawe wiersze i fraszki. Pomagają mi na zły humor i szare dni. Z serdecznymi pozdrowieniami – Babcia Izabela

  35. Witaj Krystyno. Jeśli obchodzisz dziś imieniny, to życzę Ci wszystkiego naj…., naj……, naj……… Spełnienia marzeń i żeby się Michasia z Jasiem zaprzyjaźniła.
    A jeśli to nie dzisiaj, to i tak Ci życzę………..:)

    1. Dziękuję!
      Okazało się, że Michasia jest poważnie chora. Badanie moczu wykazało, że ma w nim wszystko, z ropą włącznie. Nie dziwię się, że z bólu do kuwety nie umiała dojść.
      Chce mi się wyć, bo teraz tylko steruję z daleka leczeniem, nie umiem sobie darować, że niczego wcześniej nie zauważyłam. A ona, biedna, z bólu wytrzymać nie mogła!
      Tak bardzo chciałabym ją wziąć na kolana… A to dopiero w wakacje…
      Pozdrawiam Margo, i proszę, trzymaj ze mną kciuki za nią…

      1. To dlatego ona sikała w różnych dziwnych miejscach na waszych oczach i patrząc wam w oczy. Ona w ten sposób na swój koci sposób wołała “ratunku pomóżcie mi”. Będzie dobrze. Trzymam kciuki.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *