Myśli syna…

Podali dziś ranking – PiS o 1% nad PO. Przeczytałam to synowi a ten jak nie skoczy:
– A bo oni tam pierdołami się zajmują, zamiast dać ludziom zarobić to tylko kredyty wciskają! Ty wiesz, Biedroń i Grodzka pracują nad ustawą od którego roku życia można sobie płeć zmienić, jakby to był najważniejszy problem w kraju! – powiedział wzburzony.
Nie sądzę aby partie mu się pomieszały ale wszystko razem cuzamen do kupy – wkurza.
No bo faktycznie, czy najważniejsze jest ustanowienie wieku zmiany płci przy galopującym bezrobociu, ogólnej biedzie, niegospodarności, drążącej naród niemocy w stosunku do służby zdrowia, cen leków, terminów do specjalistów i zabiegów? Sama na tomograf komputerowy na cito czekałam tylko dwa miesiące a do mojej urolożki termin był na wrzesień! I to na cito! Ktoś mi poradził robić przed rejestratorkami minę skopanego psiaka i uśmiechać się – no pomogło! Wyżebrałam na czerwiec.

Doskonale rozumiem wybuch gniewu mojego arcy-spokojnego syna. Wkurza go monotonia, zabieganie, bezsilność, nepotyzm i głupota.
– Bo mamuś, lepiej z mądrym stracić niż z głupim zyskać – powtarza.

Przesiadł się z komunikacji na rower bo nie może znieść ścisku, psucia się i spóźniania  tramwajów, nie polubi jadących nim śmierdzących bo niedomytych, niedopranych ludzi, nie polubi ceny biletu miesięcznego.
No to jeździ sobie tą swoją maszyną, bez względu na pogodę, niestraszne mu upały, niestraszny śnieg i mróz, jedynie deszcz unieszczęśliwia go na amen.
Nie chce sprawić, bym stała się babcią, bo:
– Mamuśka, z czym do ludzi???

No to domek na wsi pozostaje w sferze marzeń pewnie nigdy nie do zrealizowania a uczucie bycia babcią spełni się (jeśli w ogóle) nieprędko.

Dobrze, że wśród wnerwiających problemów nie wspomniał o Prywatnym Zakładzie Fotograficznym Rostowskiego, choć może już wie, że ta akurat prywata nie przynosi mu takich zysków jakich się spodziewał. Podobno tym razem SLD chce pousuwania 90% radarów, by pozostawić jedynie te, które ewidentnie poprawią bezpieczeństwo jazdy, tam gdzie na odcinku jednego kilometra wydarza się 10 wypadków w skali pięciu lat.
Ano pożyjemy, zobaczymy.

A Ty synuś, weź się uspokój bo złość piękności szkodzi a i tak głową muru nie przebijesz.

Krystyna

14 myśli na temat “Myśli syna…”

  1. Kto dziś przejmuje się zwykłym “Kowalskim”? Kiedyś podjęcie pracy było obowiązkowe, dziś jej nie ma, lub jest dla “swoich”.
    Tematy zastępcze muszą być – przykrywają coraz większe olewanie zwykłych szaraków przez naszych hahaha “przedstawicieli”.
    Na marginesie – po pani “posłance” nie widać czy jest przed, czy po operacji :).
    Wciskanie kredytów ? To nic innego jak szukanie niewolników na 30. lat. Co z tego, że dadzą kredyt, za chwilę przyjdzie komornik i mieszkanie zabierze, brak pracy i niespłacone raty.
    Szukanie pracy poza granicami Polski ( tu jej nie ma ), to kpina z Polaków.
    Patriotyzm – co to jest ? Przypinanie sobie kotylionów, czy wywieszanie flag ? Ja dziękuję za coś takiego.
    Najlepszy obraz dzisiejszej Polski jest w małych miasteczkach. W mojej mieścince zamykane są małe sklepy, otwarto za to Stonkę :), wszystkie zakłady pracy padają.
    Pozdrawiam serdecznie.

  2. Każde kolejne wydanie serwisu informacyjnego utwierdza mnie w przekonaniu, że żyjemy w kraju miodem i mlekiem płynącym, skoro mamy czas na rozstrząsanie tak dalece nieistotnych problemów, jak chociażby ten, o którym piszesz w pierwszym akapicie.

    Ja przechodzę obok tego wszystkiego dość obojętnie, może dlatego, że jestem jeszcze młody. Natomiast widzę codzienną frustrację swoich rodziców, którzy borykają się ze zwykłymi finansowymi problemami. I wtedy zastanawiam się, po co mówić o zmianie płci, kiedy po przepracowanym całym życiu osoba na starość ma szansę dostać 1300 zł.

    1. Jesteś młody Wojtku. Ja mam porównanie jak było za komuny i jak jest w demokracji. Mimo wszystko, wtedy liczono się z człowiekiem a teraz traktuje jak zło konieczne, jak “coś” co ma robić swoje i szybko odejść. Najlepiej w wieku 67 lat.
      Pozdrawiam.

  3. Dużo musiało się zmienić,żeby nic się nie zmieniło.
    Za komuny też były dobre wiadomości.
    Np. były duże obniżki cen na parowozy, tylko gacie zdrożały 🙂

    1. Uważasz Teddybe, że nic się nie zmieniło A ja myślę, że wiele ale na gorsze…
      Kiedyś ludzie nie musieli po śmietnikach grzebać…
      Wtedy źle a dziś niedobrze.
      Wszystkiego dobrego i pozdrawiam.

  4. Młodzi – gniewni myślą zawsze, że świat zawojuja i przewrócą do góry nogami. W końcu jednak rozumieją jakimi prawami ów świat się rządzi, dopada ich brutalna rzeczywistość

    1. Dokończę baśka – dopada ich brutalna rzeczywistość, pakują walizki i wyjeżdżają. Za chlebem.
      Pozdrawiam.

  5. Masz rację. Bez sensu Twój syn się tym wszystkim przejmuje. Żadna partia nie włoży mu do gara mięsa. Niech zajmie się swoimi prywatnymi sprawami, to i wnuczki się doczekasz i domku. Najłatwiej narzekać gorzej coś zrobić. Już niejednego młodego człowieka widziałam, który z niczego zrobił coś i to bez pomocy rodziców.Trzeba tylko chcieć. A polityka niech sobie będzie w TV. I niech sobie gadają co chcą i tak chleba z tego dla nikogo nie będzie. pozdrawiam.

    1. Prawda. Nikt nikomu niczego nie da za darmo. Szkoda tylko, że patrzą na to całe piekiełko. Niewiele im to da, niewiele ich to nauczy prócz tego, że lepiej tam gdzie nas nie ma…
      Wszystkiego dobrego.

  6. W tym szaleństwie jest metoda !!!

    Jak już nie będę miał pieniędzy na wodę,prąd i gaz to zmienię sobie płeć i będę się ukrywał …

    Idźmy dalej.

    Przeróbmy wszystkie kobitki na facetów,
    a wszystkich facetów na kobity.

    Europa normalnie na kolanach !!!

    Pozdrofki

    1. Orzeszku, Orzeszku – żeby to było takie proste… A świat i bez tego z nas się śmieje…
      Pozdrofki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *