Nieproszone…

  


Otworzyłam oczy
i wdarło się nieproszone
do mojej ciemnej dziupli

Precz! krzyczałam
ale chyba za szaro

Puściło do mnie zajączka
kusiło tęczowymi refleksami
muskało wargi wargami

Goń mnie! wesoło śpiewało
bliziutko mnie
na dotyk się zasiedziało

Zasiedziało
by rozkochać
w cieple swego istnienia

Zasiedziało
lecz zgasło
nie dotrwawszy spełnienia

napisany 2 październik 2007r.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *