Opowiedz mi Matko

 

Opowiedz mi Matko jak to kiedyś było
Ile dobrego zostało a co się zmieniło?
Czy warto było nadstawiać i grzbiety i karki
Gdy zapłatą były jak diabłu – ogarki?

Patrzę z czułością na śnieg głowy Matki
Na twarz przeoraną, na te zmarszczek siatki.
Na oczy wyblakłe za szkłami ukryte,
O wspomnienia pytam, jakże dziś rozmyte.

Czasy były cudne! Matka się rozmarza,
Każde słowo nim wypowie starannie rozważa.
Byłam młoda, piękna, chciałam żyć i kochać!
Dziś już jestem sama, pozostało szlochać …

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *