Sen

  

Powoli otula mnie sen

gdzieś słyszę ulicznego grajka

pod powiekami przemyka Twój cień

chcę spać bo tam inna jest bajka…

tam gwiazd sięgam, tak są nisko

tam wiatr rozwiewa mi włosy

tam Ciebie mam obok, blisko

tam spokój plącze nam głosy

chcę już spać bo tam kołyszesz me ciało

dotykasz, dopieszczasz w rozkoszy

tak mało mam Ciebie, tak mało

niech choć tam się ta miłość panoszy

bo rano z sygnałem budzika

i sen

i Twój dotyk

znika…

potem znów czekam wieczora

znów przymykam powieki

i nadchodzi Twoja pora

i zostaniesz tam już na wieki

napisany 18.11.2009r.

Podsłuchana rozmowa kochanków

  

Podsłuchałam taką oto rozmowę dwojga tęskniących za sobą ludzi:

ona:
Lepszy rydz niż nic…

on:
…jeśli lubisz miła rydze niech smakują ci,
gdy są
ja przyznaję się, nie wstydzę,
źle mi jest, że nie jesteś mą…

ona:
nie poradzisz Ty nic na to,
nie poradzę ja,
w sercu jestem tylko Twoja,
będzie co Bóg da.

on:
Długa lista by wyliczać
wszystkie plusy bycia razem,
tylko kochać gdzieś z ukrycia
pozostaje nędznym obrazem…

ona:
nie jest nędzne choć ukryte
to nasze kochanie
jest jak piękne fortissimo,
jak najsłodsze granie…

on:
Bóg nieskory do dawania
drapie od nas pazurami
głuchy na ludzkie wołania
nie przejmuje się on nami…

ona:
nic nie zrobisz mój kochany
z Bogiem czy bez niego
wierz że to symfonia,
że kochasz dlatego!

on:
to nie proza, nie symfonia,
to smutnego życia
kakofonia…

ona:
a jeśli Twe serce w to wierzyć przestanie
to nicością się stanie i moje kochanie!

i choć trudno tak nam żyć
w najciemniejszym ukryciu
zawsze będę za Ciebie dziękować
przewrotnemu życiu…

Dziś są moje urodziny

 

Dziś są moje urodziny
Które? No, nie zdradzę.
Zbierze się wokół wianuszek rodziny,
Na pewno sobie poradzę.

Lecz ja wymknąć się do parku
Tak bardzo bym chciała!
Gdzie w alejkach ruda kitka
Orzeszki zbierała.

Zadrzeć głowę hen wysoko
Chmurki obserwować,
I jesienne, piękne liście
Pragnieniem malować!

Jarzębiny zerwać kiść
Do wazonu włożyć,
No i teraz można już
Życzenia mi złożyć…

 

Nie miała baba kłopotu…

Nie miała baba kłopotu wzięła sobie kota. Ale było jej mało więc wzięła drugiego…

Tym razem dziewczynka. Michalina. Dziś weterynarz, badanie, odrobaczanie, leczenie kataru. Jest słodka choć siedzi w niej mały diabełek –   potrzebuję wiele cierpliwości ażeby oboje kociąt się polubiło, zaakceptowało. Póki co trwa zimna wojna a ja pośrodku niej.

  
 

21 wrzesień 2009r.  poniedziałek

godz. 11.00

Metan – zabójca

 

20 wrzesień 2009r. Niedziela

godz. 9.00

Górnictwo.

Jestem z tym fachem związana od zawsze. Ślązaczka od urodzenia –  i dumna z tego – dziadek był z węglem związany, tato był hajerem i ratownikiem górniczym, górnikiem dołowym był także mój mąż. W kopalnianej centrali telefonicznej pracuję i ja. I to wystarczy.

Jakże więc niesamowicie mocno dotykają mnie takie tragedie jak na Wujku-Śląsku! Wprost trudno sobie wyobrazić napięcie jakie panuje we wszystkich pozostałych kopalniach. Od ręki sprawdza się aparaty ucieczkowe, metanomierze. I przekazy telefoniczne tym co na dole, tym, którzy mają nadzieję ujrzeć jeszcze słońce.

W piątkowe popołudnie, kilka godzin po wybuchu metanu, będąc w pracy, rozmawiałam z jednym ze sztygarów będących na dole.

Jakże utkwiła mi ta rozmowa w pamięci. Kiedy zjeżdżał na dół na swoją szychtę, słyszał że zginęło dwóch a osiemnastu jest w rejonie zagrożenia. Potem o ciąg dalszy pytał mnie. Rozmowa była dokładnie taka:

on – suchocie pani radia?

ja – tak

on – coś godajom?

ja – yhm

on – wiela?

ja – dwunastu

on, z jękiem bólu – kurwa mać…

Nie da się opowiedzieć ani opisać emocji… Należę do bardzo opanowanych i silnych ludzi ale i mnie czasem zatyka. Inny z górników zapytał czy podali nazwiska. Tam jest sześciu moich kolegów! Pracowałem z nimi sześć lat – powiedział. Niestety nazwisk nie znałam…

….

Jeśli kiedykolwiek życzymy czegoś górnikom to tylko tego aby bilans zjazdów i wyjazdów zawsze był taki sam.

Krystyna

Zdumiewające fakty – znalezione w necie…

* Potrzebne jest 7 sekund żeby jedzenie z buzi przeszło do żołądka.

* Ludzki włos wytrzymuje obciążenie 3 kg.

* Długość męskiego penisa jest równa długości jego kciuka razy 3.

* Udo jest tak twarde jak cement.

* Serce kobiety bije szybciej niż mężczyzny.

* Na każdej stopie mamy ok. tysiąca miliardów bakterii.

* Kobieta mruga dwa razy szybciej od mężczyzny.

* Używamy 300 mięśni tylko po to, żeby utrzymać balans kiedy  stoimy.

* Kobiety już dawno to przeczytały.

* Mężczyźni w dalszym ciągu oglądają swój kciuk. 

  

żule spod mostu

snują się między nami

pomieszkują w kanałach

i pod mostami

żule spod mostu

żule w ogóle

po prostu

wyprowadzić się nie chcą

choć z godności obdarci

uparci

te wszystkie bełty wypite

butelki rozbite

twarze obite

śpi ich duma podeptana

gdy świadomość pijana

ale serca mają

żule też  kochają

napisany 9.09.09r.

Nigdy

kiedy słońce rozbłysło twoim imieniem

chciałam kijem zawrócić świat cały

kiedy objąłeś mnie swoim ramieniem

wierzyłam że nieba posady zadrżały

jakże ten czas podły szybko ucieka

nie dając nam czasu na szarości dnia

uczucie które chce wszystko nie zwleka

wieczny niedosyt miłości twej ma.

już nie chcę śnić tylko i marzyć

już nie chcę tęsknić jak długi jest wiek

i może Temida grzechy me zważyć

tylko mnie zabierz na tamten brzeg

daj tylko radość, ciepłe słowa i dłonie

nie każ zgadywać nastrojów i trosk

wiesz że i serce i ciało me płonie

że jestem przy tobie jak dziecko, jak wosk.

cóż pocznę że kocham, że pragnę

że zniosę każdy trud, każdy znój

kiedy wiem że tu życia nie nagnę

i że ty nigdy nie możesz być mój…

Napisany 27 sierpień 2009