Ciche błaganie

                                               

 
Kominku Twoich dłoni
Ogrzej to, co zziębnięte.
Muszlo Twoich ust
Uwięź to, co może ulecieć
Hen, daleko
Spłynie potokiem górskim,
Pomknie na szczyty szczytów,
Popłynie w najdalsze morza.
Chroń to,
co może się skończyć.
Może już się skończyło …