Urodziny Mamci

    

9 kwiecień 2009r.      godz. 8.50

czwartek

Dziś są urodziny Mamci.

Odkąd pamiętam zawsze miała wokół siebie wianuszek rodzeństwa i przyjaciół. Corocznie schodził się wesoły tłumek a wtedy brat i ja schodziliśmy z drogi bawiącej się młodzieży.

Uświadomiłam sobie właśnie jak ten tłumek młodzieży zmieniał się przez lata. Jedni poumierali, ich miejsce zajęliśmy my z bratem i swoimi już rodzinami, bratanica wyszła za mąż.

Brat dorobił się białego łaciatego psa, ja białego kota w berecie.

Coraz mniej osób zasiada przy urodzinowym stole Mamci, choć wolne miejsca zawsze czekają.

I zawsze te same młodzieńcze, zaróżowione policzki Mamci po toaście, ten Jej filuterny uśmiech jakby chciała zakpić JESZCZE ŻYJĘ!

ŻYJ MAMCIU JESZCZE DŁUGO, DŁUGO I ZAWSZE BĄDŹ ZDROWA.

Jesteś mi bardzo potrzebna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *