Za a nawet przeciw…

Hanka jest rozżalona. A tam rozżalona, wkurzona i rozgoryczona. Podczas rozmowy, w której psioczy na masonów, Żydów i cyklistów – pytam, co jej tak burzy krew.
– Wszystko – odpowiada – wszystko.
Mówi, jakby trochę z zażenowaniem, że głosowała na PiS, a teraz jej wstyd i żałuje.
PiS nigdy nie był moją partią i nigdy tego nie ukrywałam, brak w niej tolerancji, panuje dupolizusostwo i bezwzględne poddaństwo. Jej hasłem jest absolutyzm – poddaństwo i władza za wszelką cenę – poświęcą wszystko dla władzy i dlatego nie moja to bajka.
Dlaczego Hanka głosowała na tą partię? A bo chciała dobrze dla wnuków i synowych, by te mogły wcześniej na emeryturę przejść.
– No to masz to, co chciałaś, co cię tak buzuje? – pytam.

I tu Hanka nie wytrzymała!
– Bo za dużo tych pieniędzy rozdają, nie wszystkim się należy a tym, co by się należało nie dają…
I tu nastąpił słowotok. Że bogaci, którzy opływają w dobrobycie dostają kasę, że miało być na pierwsze dziecko a jej synowa nie dostaje, że nie powinni wszystkim, bez względu na dochody rozdawać. I powiedziała coś jeszcze, co mnie zastanowiło: jak ja swoją Gosię wychowywałam, to mi nikt niczego nie dał, musiałam pazurami swoje wyrywać…
O tak, Haniu, tu się z tobą zgadzam. Pamiętam czasy, kiedy nadchodzący wrzesień spędzał sen z powiek, moja dwójka też chodziła do szkoły naście lat temu i wiem, jaki to był horror, żeby we wszystko, w tym podręczniki, które zawsze były horrendalnie drogie – wyposażyć. Zęby w ścianę i zażalenie do pana boga, w którego zresztą nie wierzę.
Teraz na wyprawkę do szkoły dzieci dostają dodatkowo po 300 zł i to bez względu na dochody. Kiedyś zasiłek rodzinny obliczany był co do grosza.
Szczerze? To teraz mi już wisi jak kilo kitu ile kto dostaje. Dzięki zaradności jakoś udało mi się wychować swoich synów na wspaniałych, serdecznych ludzi, nie dostawałam żadnych pieniędzy od państwa, miałam tyle ile zarobiłam. Ale może powinnam pójść do sądu po zadośćuczynienie? Po to, czego ja nie dostawałam – 500 x 18 lat i x 2, bo mam dwoje dzieci a studia i tak trwają dłużej? Sorki, pierwsze dziecko nie dostaje…
Czy naprawdę nie powinno być żadnych kryteriów? Dla posłów, których dochód przekracza 10 tys też nie? Dla pani prezes klubu piłkarskiego z kilkorgiem dzieci i pensją dużo, dużo wyższą? To nie jest w porządku.

Ok, nie ciągnę tematu, bo to nudne.
Wiem jedno, dobrze już było.

Jednak moja Jo powiedziała mi niedawno mniej więcej tak:
– Krysiu, mam jedno życie i nie obchodzi mnie polityka! Chcę iść na emeryturę mając 60 lat, bo jestem już bardzo zmęczona! I zagłosuję na PiS choć ich nie cierpię, bo oni mi to zagwarantują!

Nic dodać nic ująć, Trudno się z tym nie zgodzić, ale trudno się z tym pogodzić.
A wycinki Białowieży nie wybaczę nigdy. I skoku na sądy. I wielu innych rzeczy.

Krystyna

2 myśli na temat “Za a nawet przeciw…”

  1. Wiem jedno – nie należy wierzyć ŻADNEJ partii – zwłaszcza PiS.
    Ci, którzy cieszą się z wcześniejszych emerytur, będą płakać po otrzymaniu jej wypłaty za pierwszy miesiąc po przejściu w stan spoczynku.
    Szczerze – nie cierpiałem PO, na PiS nie głosowałem, dziś nienawidzę ich równie mocno – pieniądze są tylko dla kleru, który drenuje państwową kiesę i portfele swoich ogłupiałych, fanatycznych zwolenników.
    O złodzieju z Torunia nie będę pisał, szkoda stukać w klawiaturę.
    Oczywiście – jest 500 +, jego wartość nabywcza spada z miesiąca na miesiąc, w dużej mierze zasila ona konta “obateli” wydających je na papierosy i “Krupnik” 🙂 – nie mam tu na myśli zupy.
    Naturalnie, wielu Polakom podniosła się stopa życiowa, wystarczy spojrzeć na lico europosła Czarneckiego.
    Ciekaw jestem, czy zwykli ludzie zrozumieją kiedyś, że każda partia polityczna, niezależnie od swoich barw, szyldów i haseł, ma na celu jedno – wykorzystać obywateli.

    1. Przykre jest to, że ci, którzy dostają 500+ żyją lepiej, niż ci, którzy muszą tą fanaberię sfinansować. Zamiast pozwolić ludziom normalnie zarabiać, tak by móc utrzymać rodzinę i nie wyciągać ręki po nie swoje – to kombinują, jak jeszcze otumanić ciemny lud i w ten sposób kupować głosy.
      Nie chce mi się już na ten temat gadać…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *